Po senności letniej, gdy często nie miałam w sobie miejsca na lektury, nagle znowu poczułam "zaciekłe pragnienie zrozumienia" i potrzebę "nagromadzenia cudownych doznań płynących nieomal wyłącznie z lektur". Zapragnęłam poprzeglądać się w literaturze, odnaleźć słowa, których mi zawsze brakuje, popatrzeć na świat i na ludzi z cudzej perspektywy,...

Niedziela. Godzina 5:30 i ciągle jest ciemno. To mnie jednak zaskoczyło. Lubię wczesne poranki, ale jeszcze bardziej lubię, jak to są jasne poranki. Lato jednak powoli przemija. A ponieważ lubię jesień, ostatecznie nie jest to przemijanie końcem świata.

Wczoraj wieczorem zaczął nieśmiało padać deszcz. Przez całe lato nie padało, więc zapomniałam już brzmienia deszczowego szelestu. Zapomniałam, jak bardzo lubię deszcz. Szczególnie letni deszcz. Zasł uchałam się więc.

My Ithaca

16/08/2026

Lato w Anglii tego roku jest niezwykle słoneczne i gorące. Chwilami tak gorące, że nie zachęca do spacerów — chyba że porannych, chyba że tych po zachodzie słońca.

Zapraszam na ostatnią część opowieści o róży. Tym razem przyglądać się będziemy jej symbolice od średniowiecza po współczesność.